poprzednia strona | spis treści | następna strona     

Samotnie czy w grupie?

No właśnie. Jedni wolą trenować samemu, a inni w bandzie. Którzy mają rację? Rozważmy argumenty tej i tej strony.

Skakanie samemu jest przede wszystkim dużo bardziej ryzykowne, ponieważ jeżeli doszłoby do jakiejś kontuzji czy też wypadku zawsze koledzy z drużyny mogliby zadzwonić na pogotowie, ewentuanie udzielić pierwszej pomocy. Dodatkowo myślę, że fajnie jest móc dzielić się z kimś wrażeniami np. opanowaniem nowego tricku. Jeżeli ma się jednego lub więcej kolegów zawsze jest raźniej, weselej i ciekawiej.

A jednak jest kilka wad wspólnego działania. Trzeba być dla wszystkich serdecznym, udzielać rad i wskazówek co często mimo wszystko staje się męczące. Będąc z teamem jest się mniej skupionym co często prowadzi do źle wykonywanych tricków które mogą być przyczyną uszczerbków na zdrowiu. Co do zdrowia to mimo woli martwimy się o pozostałych członków grupy co również może rozpraszać, dezorientować i dekoncentrować. Jeżeli komuś coś się stanie czujemy się odpowiedzialni, obwiniamy się, boimy o kolegę, co może być przyczyną naprawdę dużych stresów.




Samemu tego wszystkiego nie ma. Polegasz na sobie, liczysz na siebie, jeżeli zrobisz coś źle to masz pretensje tylko do swojej osoby. Nie musisz się o nikogo troszczyć, nikim się przejmować, można powiedzieć, że jesteś "Panem Swojego Losu". Wszystkie przeszkody są tylko dla ciebie, jeżeli popełnisz błąd, nikt się nie będzie śmiał. Jesteś w pełni zwarty, sprężony, gotowy do pokonywania samego siebie. Taki trening przynosi lepsze efekty, jest intensywniejszy i według mnie daje większą satysfakcję. Do wszystkiego dochodzi się samemu, bez niczyjej pomocy, co jest powodem do nie lada dumy.

Jednak są jeszcze czynniki którym podlegamy. Jeżeli ktoś z kim trenowaliśmy rozmyśli się nagle to czujemy pewną pustkę i przez to, i dla nas wszystko może stracić sens. Myślę, że wybranie jednej opcji nie jest żadnym przymusem. Równie skutecznie można np. spotykać się z kumplami dwa razy w tygodniu, a w pozostałe dni skakać solo. Podjęcie jednej decyzji nie zabrania ci korzystania z drugiej. I to jest piękne.

Toad

poprzednia strona | spis treści | następna strona     

na górę